Piszę co mi ślina na język przyniesie. Czasem zdarzy mi się nawet napisać coś z sensem.
Blog > Komentarze do wpisu

Na początek usuń jej/jego numer.

Każdy ma w swoim telefonie numer do kogoś w kim się podkochiwał. Nigdy nie pisał a nawet jeśli to esemes wyglądał tak: "Wszystkiego najlepszego z okazji świąt Bożego Narodzenia!". Nie ma się co oszukiwać.

Takie numery nadają się tylko do jednego. Trzeba je usunąć. Tak samo jak SMSy od exów.

Wiadomo, że szkoda, czyta się je chętnie. Ale to powoduje, że patrzymy za siebie a nie pod nogi i wywalamy się na najmniejszej przeszkodzie. Nie zwracamy uwagi na to co się dzieje teraz i tu. Nie widzimy tych, którym na nas teraz zależy. Marnujemy kolejne szanse. I to przez kogo? Przez kogoś kto potraktował nas jak szmatę? Przez kogoś dla kogo straciliśmy znaczenie lub jesteśmy opcją zapasową? Trzeba pamiętać, że jeśli teraz my jesteśmy zapasówką to później będzie nią ktoś inny - zawsze znajdzie się jakiś 'przyjaciel/przyjaciółka'.

Nie ma się co rozpisywać. Krótka piłka. Należy usunąć te esemesy i numery. Powodzenia.

Wiem, że temat opisywano już milion pińset sto dziewieńset razy, ale sam dzisiaj pousuwałem stare esemesy. A po to mam ten blog, żeby pisać a nie tylko o tym myśleć.

A tknęło mnie po obejrzenia HIMYM. Nie pamiętam, który odcinek ani który sezon.

poniedziałek, 06 lutego 2012, panwkaszkiecie

Polecane wpisy